9 sierpnia 2014

9 sierpnia 2014



Ehh... Powiedz mi pamiętniczku, dlaczego to wszystko jest takie trudne? Całe moje życie jest do bani, a to wszystko przed to, że każdy mnie olewa, a rodzice traktują mnie jakby moje przyjście na świat sprowadziło największe zło na Ziemię. Reszta rodziny patrzy na mnie jakbym była kompletnym nieudacznikiem i nie potrafiła nic zrobić.... To takie smutne :C Nawet moja 'kochana' kuzynka stwierdziła, że jestem żałosna, bo myślała, że 'wprosiłam' się do jej 'paczki'. Sądziłam, że przynajmniej ona mnie zrozumie.... 
W końcu była od pewnego czasu jedyną osobą, z którą mogłam szczerze porozmawiać o moich problemach.... Tak bardzo mnie zraniła..... I co ja mam teraz zrobić?! Doradzisz mi kochany pamiętniczku? Byłam właśnie po picie, gdy zauważyłam, że wszyscy siedzą na dworze: moi rodzice, brat, ciocia i wujek, kuzynka i dziadkowie.... Nikt nie zwracał uwagi na to, że nie ma mnie wśród nich.... Przed chwilą był u mnie tata (szok o.O),  
i oczywiście zaczął mi wytykać różne pierdoły.... W pewnym momencie zapytał:
-Dlaczego siedzisz tu sama? - odpowiedziałam:
-Dopiero teraz zauważyłeś?!
-Ale, że co? - spojrzał na mnie zdziwiony.
-A to, że cały dzień siedzę sama w pokoju! - odpowiedziałam wkurzona.
-To czemu nie przyjdziesz do nas? Na dwór?
-A po co? - zapytałam zażenowana.
-Żeby chociaż na chwile ruszyć dupe z domu! - odpowiedział zły.
-Żeby wszyscy znowu mnie ignorowali, albo krytykowali?! Nie dziękuje!!
I poszedł. A mnie znowu zrobiło się bardzo przykro. Chciało mi się płakać, ale nie potrafiłam. Widocznie wypłakałam już wszystkie łzy :C
Chciałabym być teraz gdzieś daleko stąd. W jakimś spokojnym i odludnym miejscu. Albo mieć przy sobie ostrą żyletkę i zamknąć się w pokoju, żeby w spokoju odejść z tego świata. Ale jeszcze zanim bym to zrobiła, najpierw napisałabym chłopakowi w którym jestem zakochana słowa 'Kocham Cie! Żegnaj...'



                            

                                          ~~Kamiś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz